Wyspa TV - Where You See People Achieve
SHARE ARTICLE
Wybierz swój język
Wyspa TV - Where You See People Achieve
SHARE ARTICLE
Odwiedza nas 5063 gości oraz jeden użytkownik.
Autor/Redaktor Maria Anna Furman
Dzisiejsza refleksja, uważnej obserwacji w ostatnim czasie, ale też z informacji, która dotarła do mnie i stała się impulsem do nazwania zjawiska, obok którego coraz trudniej przejść obojętnie. Coraz trudniej udawać, że tego nie widać. W ostatnim czasie zjawisko, które zawsze istniało na marginesie relacji międzyludzkich, dziś wychodzi na pierwszy plan. Obgadywanie, podważanie, skakanie sobie do oczu, często nie wprost, lecz w półsłówkach, sugestiach, "dobrych radach”, które w rzeczywistości mają jeden cel, odciągnąć, skłócić, osłabić. Nie chodzi już tylko o zwykłą zazdrość. To zazdrość o widoczność, o uwagę, o to, że ktoś inny został zaproszony, zauważony, że ktoś „ma swoje pięć minut”. Zamiast zapytać siebie: co mogę zrobić lepiej? pojawia się impuls, by sprawić, aby inni też nie mieli.
Poznaj twórców:
Maria Anna Furman CEO Golden Rule Ltd | Pomysłodawca i współzałożyciel Wyspa TV | Twórca projektów: Stars Night Awards | Liderzy Jutra | WINS Magazine
Przemysław Majdak Współzałożyciel oraz Dyrektor ds. Produkcji Treści w Wyspa TV
Tworzą się mikrowojny. Małe obozy. Sztucznie podsycane konflikty, w których ludzie zaczynają funkcjonować nie na podstawie własnego doświadczenia, ale cudzych narracji. Najczęściej tych podszytych frustracją.
Z autopsji wynika, że jest to klasyczny mechanizm lęku przed niewidzialnością. Gdy ktoś nie czuje się wystarczająco zauważony, sukces lub aktywność drugiego człowieka zaczyna być odbierana jak zagrożenie, a nie inspiracja. Wtedy rodzi się potrzeba kontroli danej relacji, przepływu informacji, a nawet cudzych decyzji.
To nie jest siła!
To nie jest strategia!
To jest bezradność ubrana w pozory wpływu!
Najbardziej uderzające jest to, że osoby inicjujące takie zachowania często same niczego nie budują, nie tworzą. Ich energia nie płynie w stronę działania, lecz w stronę gaszenia innych. To krótkoterminowo daje złudne poczucie mocy, ale długofalowo prowadzi do izolacji, a największą cenę płacą ci, którzy milczą.
Najtrudniejsza sytuacja dotyka tych, którzy stoją pośrodku. Słuchają, wahają się, zaczynają wątpić. Zamiast własnej ciekawości pojawia się ostrożność. Zamiast otwartości pojawia się lęk, że „ktoś się obrazi”. W ten sposób niepostrzeżenie oddają ster swojego życia w cudze ręce.
A przecież relacje nie powinny być polem minowym!
Nie buduj opinii z drugiej ręki. Dojrzałość zaczyna się tam, gdzie pojawia się bezpośredni kontakt. Jeśli masz wątpliwości, porozmawiaj sam, bez pośredników. Plotka nie jest informacją, jest cudzą interpretacją.
Zrozum, że cudze światło nie gasi twojego! To jedna z najważniejszych prawd. Widoczność innych nie zabiera ci miejsca! Wręcz przeciwnie, świat, w którym ludzie się wzajemnie inspirują, rośnie. Ten, w którym się nienawidzą, maleje.
Zazdrość o uwagę jest jak cień, pojawia się tylko tam, gdzie ktoś stoi tyłem do własnego światła. Można spędzić życie, próbując gasić cudze reflektory. Można też wreszcie zapalić własny reflektor, tak jak my z naszymi projektami.
Mimo otaczającej nas nienawiści Wyspa TV rośnie, czy to się komuś podoba czy nie, Stars Night Awards prestiż i wzrost, czy to się komuś podoba, czy nie, Leaders of Tomorrow nabiera rozpędu czy to się komuś podoba czy nie.
Puenta jest taka, że: Psy szczekają, karawana jedzie dalej i trzeba zdać sobie sprawę z tego że szczekanie nigdy nie umniejszy wielkości ani wartości karawany.
To jest wybór, przed którym dziś stoimy wszyscy. Czy naprawdę warto spędzić życie na obgadywaniu, nienawiści, tracąc energię zamiast ją spotęgować na coś dobrego dla siebie?
Autor/Redaktor Maria Anna Furman