Wyspa TV - Where You See People Achieve
SHARE ARTICLE
Wybierz swój język
Wyspa TV - Where You See People Achieve
SHARE ARTICLE
Odwiedza nas 373 gości oraz 9 użytkowników.
"Choć ziemia zatrzymała jego lot, niebo przyjęło go na zawsze"
Autor/Redaktor Maria Anna Furman
Mjr Maciej „Slab” Krakowian, pilot pokazowy, lider zespołu F-16 Tiger Demo Team oraz instruktor w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Absolwent Akademii Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Tragiczny lot bohatera polskiego nieba.
28 sierpnia 2025 roku w Radomiu, podczas prób do międzynarodowych pokazów lotniczych AirSHOW, wydarzyła się tragedia, która na zawsze zapisze się w historii polskiego lotnictwa. W czasie wieczornego treningu polski F-16 z Tiger Demo Team uderzył w pas startowy. Za sterami maszyny siedział major Maciej „Slab” Krakowian, doświadczony pilot, dowódca zespołu, instruktor, a zarazem człowiek wielkiej pasji i odwagi. Zginął na miejscu, pozostawiając po sobie pustkę, której nie sposób wypełnić.
Major Krakowian nie był zwykłym pilotem. Był symbolem marzeń o niebie, człowiekiem, który poświęcił swoje życie służbie Ojczyźnie i doskonaleniu sztuki pilotażu. Absolwent United States Air Force Academy, z ponad tysiącem godzin spędzonych w kabinie F-16, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich lotników. Niespełna miesiąc przed tragedią odbierał prestiżową nagrodę “As the Crow Flies Trophy” na Royal International Air Tattoo w Wielkiej Brytanii. To wyróżnienie było dowodem nie tylko jego kunsztu, lecz także podziwu, jaki budził w środowisku lotniczym na całym świecie.
Świadkowie mówią, że tego dnia F-16 majestatycznie wznosił się ku niebu, wykonując akrobacje, które od lat zachwycały publiczność. Manewr, który miał być kolejnym popisem precyzji i odwagi, zakończył się dramatem. Samolot zszedł zbyt nisko, a sekundy dzieliły go od powrotu na bezpieczną trajektorię. Nie było czasu na ratunek. Maszyna runęła na pas, eksplodując w ogniu. Major Krakowian do końca wierny swojej misji zginął samotnie w kokpicie.
Wieść o tragedii obiegła świat lotniczy i społeczność międzynarodową. Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz napisał: „Pilot, który zawsze służył Ojczyźnie z oddaniem i wielką odwagą, odszedł na wieczną wartę.” Kondolencje napływały z krajów sojuszniczych NATO, a koledzy z lotniczych eskadr żegnali go w mediach społecznościowych słowami: „Legenda polskiego nieba”, „Przyjaciel i mentor”, „Człowiek, którego nie da się zastąpić”.
Jeśli doceniasz naszą pracę i chcesz nas wesprzeć, zachęcamy do subskrypcji. Klikając przycisk „Subskrybuj” i przekazując symboliczną kwotę 2 funtów miesięcznie, nie tylko wspierasz rozwój kanału Wyspa TV, ale także zyskujesz dostęp do ekskluzywnych treści premium. Twoje wsparcie pozwala nam tworzyć jeszcze lepsze materiały – dziękujemy!
Stars Night Awards 2025 - Zobacz zapowiedź
Bądź na bieżąco - zapisz się na listę mailingową
Radom, który od lat żył pokazami lotniczymi, pogrążył się w ciszy. Organizatorzy odwołali AirSHOW 2025, a bilety zwracano w smutku i niedowierzaniu. Nie było fanfar, nie było huku silników. Zamiast tego pozostała pustka i świadomość, że widowisko, które miało być świętem lotnictwa, stało się miejscem żałoby.
Bohater, którego niebo już nie odda
Śmierć majora Krakowiana to nie tylko strata dla polskich Sił Powietrznych, lecz także dla wszystkich, którzy wierzą w piękno lotnictwa i poświęcenie ludzi z pasją. Był nie tylko pilotem, ale także ambasadorem polskiego kunsztu lotniczego, nauczycielem i inspiracją dla młodych adeptów sztuki pilotażu.
Pozostaje pamięć o człowieku, który do końca wierzył, że niebo jest przestrzenią wolności. I może właśnie tam, wysoko ponad chmurami, major Maciej „Slab” Krakowian odnalazł swój ostatni lot.
Autor/Redaktor Maria Anna Furman